Czy można używać ChatGPT do pracy dyplomowej? Zasady polskich uczelni w 2026

Tak, w większości polskich uczelni wolno korzystać z narzędzi AI przy pracy dyplomowej — pod warunkiem że uzgodnisz to z promotorem i wyraźnie oznaczysz w tekście, które fragmenty powstały z ich udziałem. Nie ma jednego ogólnokrajowego przepisu. Zasady ustala każda uczelnia własnym zarządzeniem lub uchwałą, a nieujawnienie użycia AI jest traktowane jako przewinienie dyscyplinarne.

To rozstrzygnięcie brzmi prosto, ale w praktyce rozbija się o trzy pytania, na które student musi odpowiedzieć sam: który dokument obowiązuje na moim wydziale, co dokładnie znaczy „oznaczyć”, i czy asystent pisania w Wordzie też się liczy. Poniżej rozkładamy to na czynniki pierwsze na podstawie aktualnych dokumentów trzech największych polskich uczelni.

Czy w Polsce istnieje jeden ogólnokrajowy przepis o AI w pracach dyplomowych?

Nie. Ustawa z 20 lipca 2018 r. — Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz.U. 2018 poz. 1668) w ogóle nie posługuje się pojęciem sztucznej inteligencji. Nakłada natomiast dwa obowiązki, które pośrednio wyznaczają granice: praca dyplomowa jest „samodzielnym opracowaniem określonego zagadnienia” (art. 76 ust. 2), a przed egzaminem dyplomowym musi zostać sprawdzona w Jednolitym Systemie Antyplagiatowym (art. 76 ust. 4).

Ustawodawca zostawił resztę uczelniom. Podstawą prawną uczelnianych regulacji jest art. 23 ust. 1 ustawy, czyli ogólna kompetencja rektora do kierowania uczelnią — i to właśnie na nim opiera się na przykład zarządzenie Uniwersytetu Jagiellońskiego omówione niżej. Konsekwencja jest niewygodna, ale trzeba ją przyjąć: odpowiedź na pytanie „czy mogę” zależy od tego, gdzie studiujesz, a czasem nawet od tego, kto prowadzi Twoje seminarium dyplomowe.

Co mówi zarządzenie Uniwersytetu Jagiellońskiego z 2025 roku?

Najnowszy i najbardziej szczegółowy dokument w tej grupie to Zarządzenie nr 115 Rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego z dnia 27 listopada 2025 roku w sprawie wykorzystywania w dydaktyce narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Uchyliło ono wcześniejsze zarządzenie nr 80 z 7 lipca 2023 roku, więc jeżeli ktoś odsyła Cię do wersji sprzed dwóch lat, odsyła do dokumentu nieobowiązującego.

Zarządzenie dopuszcza korzystanie z narzędzi opartych na SI i formułuje pięć zasad, wśród nich „autentyczności i rzetelności pracy akademickiej”, przy której wprost pada wymóg „transparentności i rzetelnego oznaczania”. Dla studenta piszącego pracę najważniejsze są cztery przepisy.

§ 6 pkt 3 nakłada obowiązek, żeby „wyraźnie oznaczać te części pracy, które zostały wygenerowane z wykorzystaniem narzędzi opartych na SI (np. poprzez stosowne przypisy, komentarze lub inne adnotacje w tekście, zamieszczanie treści promptu)”. Zwróć uwagę na ostatni człon: zamieszczenie treści promptu jest w tym dokumencie wskazane jako jedna z dopuszczalnych form oznaczenia.

§ 7 ust. 2 jest krótki i kategoryczny: „Nie dopuszcza się powoływania na odpowiedzi wygenerowane przez modele językowe sztucznej inteligencji jako źródła wiedzy naukowej”. To rozstrzyga często zadawane pytanie o bibliografię — o czym niżej.

§ 5 ust. 1 obciąża promotora obowiązkiem regularnego monitorowania postępów, prowadzenia cyklicznych konsultacji i weryfikowania kolejnych fragmentów lub wersji pracy. § 5 ust. 2 idzie dalej i przenosi weryfikację na obronę: komisja „powinna w jego trakcie weryfikować samodzielność przygotowania pracy dyplomowej np. poprzez zadawanie pytań dotyczących treści pracy dyplomowej lub przebiegu procesu jej powstawania”. Innymi słowy na obronie możesz zostać zapytany nie tylko o wyniki, ale i o to, jak powstawał konkretny rozdział.

Czym różnią się wytyczne Uniwersytetu Warszawskiego?

Uniwersytet Warszawski uregulował sprawę wcześniej, uchwałą Uniwersyteckiej Rady ds. Kształcenia z 8 grudnia 2023 r. (sygnatura DURK.2023.98.UURK.98). Konstrukcja jest inna niż na UJ i różnica ma praktyczne znaczenie.

Punkt wyjścia na UW nie jest domyślnym przyzwoleniem, tylko uzgodnieniem: „wykorzystanie systemów SI w przygotowaniu pracy wymaga uzgodnienia między opiekunem pracy dyplomowej i studentem”. Dopóki tej rozmowy nie odbyłeś, formalnie nie masz zgody. Na opiekunie „ciąży ponadto obowiązek bieżącego monitorowania postępów studenta w przygotowywaniu pracy dyplomowej z wykorzystaniem systemów SI”.

Wymóg ujawnienia jest sformułowany precyzyjniej co do miejsca w pracy: „Wykorzystane systemy SI oraz cele i sposoby ich użycia powinny być opisane w pracy i czytelnie oznaczone, w szczególności we wstępie lub w rozdziale poświęconym metodom badawczym”. Jeżeli piszesz na UW, masz więc wskazane dwa naturalne miejsca na taki opis — wstęp albo rozdział metodologiczny.

Konsultacja z promotorem na temat zakresu wykorzystania narzędzi AI w pracy dyplomowej
Na UW punktem wyjścia nie jest domyślne przyzwolenie, tylko uzgodnienie z opiekunem pracy — rozmowa odbyta przed pisaniem jest tu wymogiem, a nie kurtuazją.

Wytyczne UW rozstrzygają też osobno kwestię egzaminów pisemnych: korzystanie z systemów SI uznano tam za niedopuszczalne, chyba że polecenia egzaminacyjne określają sposób korzystania.

Co robi Politechnika Warszawska po wgraniu pracy do APD?

PW podeszła do tematu od strony technicznej. W komunikacie z 10 kwietnia 2025 r. uczelnia poinformowała, że „każda praca dyplomowa, która powstała na Politechnice Warszawskiej, jest automatycznie sprawdzana zarówno pod kątem plagiatu jak i wykorzystania sztucznej inteligencji”. Wykorzystywane systemy to Jednolity System Antyplagiatowy oraz USOS wraz z Archiwum Prac Dyplomowych.

Sam mechanizm opisano wprost: działa „model językowy (przeszkolony na dużym zbiorze danych tekstowych), który wyznacza prawdopodobieństwo dla następujących po sobie wyrazów i fraz”, a zasada odczytu brzmi: „im większa regularność w tekście, tym większe prawdopodobieństwo, że został on wytworzony przez model językowy”. Komunikat cytuje prorektora PW ds. studiów prof. Jana Słyka.

Dwie rzeczy warto z tego wynieść. Po pierwsze, w komunikacie nie pada żaden próg procentowy — tak samo jak żaden przepis nie ustala dopuszczalnego procentu podobieństwa, o czym piszemy szerzej w tekście o tym, ile procent plagiatu jest dopuszczalne w pracy dyplomowej. Po drugie, mierzoną wielkością jest regularność tekstu, a nie autorstwo. Regularny styl bywa cechą sumiennego pisania technicznego, więc wynik takiego modułu jest przesłanką do rozmowy, a nie dowodem.

Jak te trzy podejścia wypadają obok siebie?

Kryterium UJ (zarz. 115/2025) UW (uchwała URK 2023) PW (komunikat 2025)
Punkt wyjścia Korzystanie dopuszczone, z zasadami Wymagane uzgodnienie z opiekunem Brak deklaracji o dopuszczalności; nacisk na kontrolę
Gdzie opisać użycie Przypisy, komentarze, adnotacje, treść promptu W pracy, „w szczególności we wstępie lub w rozdziale metod” Nie wskazano
Rola promotora Cykliczne konsultacje i weryfikacja wersji (§ 5 ust. 1) Bieżące monitorowanie postępów Nie wskazano w komunikacie
Weryfikacja na obronie Komisja pyta o treść i przebieg powstawania pracy (§ 5 ust. 2) Nie uregulowano wprost Kontrola automatyczna przed obroną
AI jako źródło w bibliografii Zakazane (§ 7 ust. 2) Nie uregulowano wprost Nie dotyczy
Trzy uczelnie i trzy różne dokumenty regulujące korzystanie ze sztucznej inteligencji
Trzy uczelnie, trzy różne dokumenty i trzy różne punkty wyjścia — dlatego pytanie „czy mogę używać AI” nie ma jednej ogólnopolskiej odpowiedzi.

Tabela pokazuje, dlaczego odpowiedź „tak, ale” jest jedyną uczciwą. Ten sam sposób pracy — wygenerowanie szkicu akapitu, przepisanie go własnymi słowami, zachowanie promptu w załączniku — na UJ jest opisany wprost jako dopuszczalny sposób oznaczenia, na UW wymaga wcześniejszej rozmowy z opiekunem, a na PW przejdzie przez moduł, który zwróci uwagę na regularność stylu niezależnie od tego, co uzgodniłeś.

Które narzędzia w ogóle podlegają tym zasadom?

To pytanie zadaje mało kto, a jest kluczowe, bo od niego zależy, czy w ogóle masz co deklarować. Zarządzenie UJ zawiera wyraźne wyłączenie w § 1 ust. 2: przepisów nie stosuje się do funkcjonalności opartych na SI zintegrowanych z innym powszechnie używanym oprogramowaniem — dokument wymienia m.in. funkcję asystenta pisania w programie Microsoft Word, funkcje SI w platformach komunikacyjnych takich jak Cisco Webex oraz narzędzia SI w serwisach multimedialnych, na przykład Vimeo, i w aplikacjach Adobe.

Wyłączenie ma jednak warunek: obowiązuje tylko wtedy, gdy „głównym celem ich wykorzystania nie jest wytworzenie treści z pominięciem zasad określonych w zarządzeniu”, a elementy SI „mają jedynie cele wspomagające”. Praktycznie: poprawka gramatyczna podpowiedziana przez edytor nie jest zdarzeniem, które trzeba zgłaszać. Wygenerowanie całego akapitu tym samym edytorem — już tak.

Definicja z § 2 pkt 1 idzie za brzmieniem unijnym: system maszynowy zaprojektowany do działania z różnym poziomem autonomii, który wnioskuje, jak generować wyniki takie jak predykcje, treści, zalecenia lub decyzje. Do „narzędzi opartych na SI” dokument zalicza wprost chatboty (przykład: ChatGPT), asystentów kodu (GitHub Copilot) i modele multimodalne (Google Gemini).

Czy wolno powołać się na ChatGPT jako źródło w bibliografii?

Na UJ nie. § 7 ust. 2 zarządzenia zamyka sprawę: nie wolno powoływać się na odpowiedzi modeli językowych jako na źródło wiedzy naukowej. I nawet tam, gdzie żaden przepis tego nie mówi wprost, jest to zły pomysł metodologiczny z dwóch powodów. Odpowiedź modelu nie jest powtarzalna — ten sam prompt jutro da inny tekst. I nie jest weryfikowalna — recenzent nie ma jak sprawdzić, skąd wzięło się dane twierdzenie.

To nie znaczy, że użycia nie wolno w pracy udokumentować. Przeciwnie: dokumentuje się je jako narzędzie, w opisie metody albo w adnotacji, a nie jako źródło w wykazie literatury. Różnicę między tymi dwoma zapisami i gotowe sformułowania pokazujemy krok po kroku w poradniku o tym, jak oznaczyć wykorzystanie AI w pracy dyplomowej.

Twierdzenie, które podsunęło Ci narzędzie, ma trafić do pracy dopiero po tym, jak znajdziesz dla niego prawdziwe źródło i sam je przeczytasz. To jest ta sama dyscyplina, której wymaga każde inne cytowanie pośrednie.

Co grozi za nieujawnienie użycia AI?

Zarządzenie UJ w § 8 stanowi, że osoby wykorzystujące sztuczną inteligencję niezgodnie z zasadami, „w szczególności te, które nie ujawniają użycia narzędzi opartych na SI przy przygotowaniu pracy lub wprowadzają w błąd co do autorstwa pracy, podlegają odpowiedzialności dyscyplinarnej na zasadach określonych w odrębnych przepisach”.

Osobno działa mechanizm ustawowy, dużo poważniejszy i nieograniczony w czasie do momentu obrony. Art. 77 ust. 5 ustawy przewiduje, że rektor stwierdza nieważność dyplomu, jeżeli w pracy dyplomowej osoba przypisała sobie autorstwo istotnego fragmentu cudzego utworu. To przepis o plagiacie, nie o AI, ale tekst wygenerowany i podany jako własny bez ujawnienia trafia w to samo pole ryzyka wtedy, gdy powiela cudzy utwór.

Warto też pamiętać o § 7 ust. 1 pkt 4 zarządzenia UJ: przy narzędziach niedostarczanych przez uczelnię „ryzyko związane z wykorzystaniem takich treści obciąża wyłącznie osobę z nich korzystającą”. Uczelnia nie zapewnia ani licencji, ani praw do wygenerowanych treści.

Jak sprawdzić, co obowiązuje na Twojej uczelni?

Kolejność jest zawsze taka sama i zajmuje kwadrans:

  1. Regulamin dyplomowania Twojego wydziału — najczęściej to on, a nie zarządzenie rektora, zawiera wymóg oświadczenia i jego treść.
  2. Zarządzenia rektora w BIP uczelni — szukaj po frazie „sztuczna inteligencja” i sprawdź, czy dokument nie został uchylony przez nowszy. Przypadek UJ pokazuje, że wersje wymieniają się co dwa lata.
  3. Sylabus seminarium dyplomowego — na UJ to właśnie tam prowadzący ma wskazać dozwolone i zakazane formy korzystania (§ 4 ust. 1 pkt 1).
  4. Pisemne potwierdzenie od promotora — jedno zdanie w mailu: „ustaliliśmy, że mogę używać X do Y”. Na UW to nie jest kurtuazja, tylko wymagane uzgodnienie.

Jeżeli te cztery źródła mówią co innego, obowiązuje najostrzejsze z nich. I zawsze weryfikuj szczegóły w regulaminie dyplomowania własnej uczelni — ten artykuł opisuje trzy konkretne dokumenty, a uczelni akademickich w Polsce jest znacznie więcej.

Jak korzystać z AI, żeby nie mieć problemu?

Pięć zasad, które są zgodne z każdym z omówionych dokumentów jednocześnie:

  • Uzgodnij zakres przed pisaniem, nie po. Zapytaj promotora o konkretne czynności, nie o „AI w ogóle”.
  • Prowadź dziennik promptów od pierwszego dnia. Odtworzenie go po fakcie jest niewykonalne, a na UJ treść promptu jest wskazana jako dopuszczalna forma oznaczenia.
  • Nie wklejaj do narzędzi danych osobowych respondentów. Ochrona prywatności i danych to jedna z pięciu zasad zarządzenia UJ.
  • Każde twierdzenie potwierdź w prawdziwym źródle, które sam otworzyłeś.
  • Zachowaj kolejne wersje pliku. Historia zmian jest najlepszą odpowiedzią na pytanie komisji o przebieg powstawania pracy.

Tesify został zbudowany właśnie pod ten tryb pracy: piszesz rozdział po rozdziale, decyzje merytoryczne zostają po Twojej stronie, a narzędzie porządkuje strukturę, przypisy i spójność terminów. Zacznij pisać swoją pracę w Tesify i zachowaj pełną kontrolę nad tym, co trafia do dokumentu.

Najczęstsze pytania

Czy promotor musi wiedzieć, że korzystam z ChatGPT?

Na UW tak — wykorzystanie systemów SI wymaga uzgodnienia między opiekunem a studentem. Na UJ obowiązek dotyczy oznaczenia w pracy, a promotor i tak ma weryfikować kolejne fragmenty. W obu przypadkach poinformowanie promotora jest bezpieczniejsze niż milczenie.

Czy sprawdzanie pisowni w Wordzie trzeba zgłaszać?

Zgodnie z § 1 ust. 2 zarządzenia UJ funkcje SI zintegrowane z powszechnie używanym oprogramowaniem, w tym asystent pisania w Microsoft Word, są wyłączone spod tych przepisów — dopóki nie służą wytworzeniu treści z pominięciem zasad zarządzenia.

Czy mogę wpisać ChatGPT do bibliografii?

Na UJ nie: § 7 ust. 2 zakazuje powoływania się na odpowiedzi modeli językowych jako na źródło wiedzy naukowej. Użycie narzędzia opisuje się w metodzie lub w adnotacji, nie w wykazie literatury.

Czy JSA wykrywa tekst napisany przez AI?

Politechnika Warszawska podaje, że każda jej praca jest automatycznie sprawdzana pod kątem plagiatu i wykorzystania SI, a moduł ocenia regularność następujących po sobie wyrazów i fraz. Co dokładnie robią poszczególne systemy i czym się różnią, porównujemy w tekście o systemach antyplagiatowych w 2026 roku.

Czy istnieje dopuszczalny procent tekstu wygenerowanego przez AI?

Żaden z omawianych dokumentów nie podaje progu procentowego. Kryterium jest jakościowe: ujawnienie i samodzielność, a nie liczba.

Co, jeśli mój wydział nie ma żadnych zasad?

Wtedy obowiązują dokumenty wyższego szczebla: zarządzenie rektora, a w ich braku ogólny wymóg z art. 76 ust. 2 ustawy, że praca jest samodzielnym opracowaniem. Brak zasady szczegółowej nie jest przyzwoleniem na nieujawnienie.

Czy komisja może zapytać na obronie, jak powstawała praca?

Tak. Zarządzenie UJ wprost przewiduje, że komisja weryfikuje samodzielność „np. poprzez zadawanie pytań dotyczących treści pracy dyplomowej lub przebiegu procesu jej powstawania”.

Czy praca licencjacka podlega tym samym zasadom co magisterska?

Tak — omawiane dokumenty mówią o pracach dyplomowych bez rozróżnienia na stopnie. Osobną kwestią jest to, czy praca w ogóle jest na Twoim kierunku wymagana; wyjaśniamy to w tekście o tym, czy praca licencjacka jest obowiązkowa.

Czy mogę użyć AI do tłumaczenia obcojęzycznej literatury?

Zwykle tak, ale to nadal jest użycie narzędzia SI i podlega obowiązkowi oznaczenia tam, gdzie taki obowiązek obowiązuje. Cytat, który tłumaczysz maszynowo, i tak wymaga sprawdzenia w oryginale.

Czy uczelnia daje mi licencję na narzędzia AI?

UJ zastrzega, że przy narzędziach niedostarczanych przez uczelnię nie zapewnia ani licencji, ani praw do wygenerowanych treści, a ryzyko obciąża wyłącznie użytkownika. Sprawdź, czy Twoja uczelnia nie udostępnia własnego, licencjonowanego dostępu.

Czy zasady z 2023 roku nadal obowiązują?

Nie zawsze. Zarządzenie UJ nr 80 z 7 lipca 2023 r. zostało uchylone przez zarządzenie nr 115 z 27 listopada 2025 r. Zawsze sprawdź datę i to, czy dokument nie został zastąpiony nowszym.