W roku akademickim 2025/26 w polskich uczelniach kształciło się 1322,8 tys. osób — o 42,7 tys. więcej niż rok wcześniej (Główny Urząd Statystyczny, Szkolnictwo wyższe w roku akademickim 2025/2026, informacja sygnalna z 15 czerwca 2026 r., stan na 31 grudnia 2025 r.).
Poniżej znajdziesz komplet liczb, które najczęściej trafiają do wstępów i rozdziałów empirycznych prac dyplomowych: liczbę studentów i absolwentów, podział na formy i poziomy studiów, rozkład wojewódzki oraz dane o cudzoziemcach. Przy każdej pozycji podajemy rok i źródło, bo bez tego liczba jest w pracy bezwartościowa. Na końcu opisujemy dwa ograniczenia metodologiczne, o których większość opracowań milczy, a które recenzent może wychwycić.
Ilu studentów jest w Polsce i jak ta liczba zmieniała się od 2015 roku
Liczba studiujących nie spada w sposób ciągły, choć taka narracja wciąż pojawia się w pracach dyplomowych pisanych na podstawie starszych opracowań. Rzeczywisty przebieg ma kształt litery U: spadek do roku akademickiego 2019/20, a potem pięć lat wzrostu.
| Rok akademicki | Liczba studentów | Uwaga |
|---|---|---|
| 2015/16 | 1405,1 tys. | początek prezentowanego szeregu |
| 2019/20 | 1204,0 tys. | najniższa wartość w szeregu |
| 2024/25 | 1280,1 tys. | opracowanie własne na podstawie danych GUS |
| 2025/26 | 1322,8 tys. | wzrost o 3,3% rok do roku |
Wartość dla roku 2024/25 nie jest podana wprost w informacji sygnalnej — wynika z odjęcia przyrostu (42,7 tys.) od stanu bieżącego. Jeżeli użyjesz jej w pracy, opisz ją jako obliczenie własne, a nie jako liczbę GUS. To drobiazg, ale dokładnie takie drobiazgi odróżniają rzetelny rozdział empiryczny od przepisanego.
W porównaniu z rokiem akademickim 2015/16 liczba studentów zmniejszyła się o 5,9%, a liczba absolwentów o 15,9%. Te dwa tempa różnią się na tyle mocno, że warto je zestawiać razem, zamiast opisywać wyłącznie liczbę studiujących.
Studenci według formy i poziomu studiów
Wszystkie poniższe wartości pochodzą z tej samej informacji sygnalnej GUS i dotyczą stanu na 31 grudnia 2025 r.
| Kategoria | Liczba | Udział |
|---|---|---|
| Studia stacjonarne | 818,2 tys. | 61,9% |
| Studia niestacjonarne | 504,6 tys. | — |
| Studia pierwszego stopnia | 778,6 tys. | 58,9% |
| Studia drugiego stopnia | 264,1 tys. | 20,0% |
| Jednolite studia magisterskie | 275,4 tys. | 20,8% |
| Kobiety | — | 58,2% |
Zwróć uwagę, że trzy udziały według poziomu studiów sumują się do 99,7%, a nie do 100%. To efekt zaokrągleń w publikacji źródłowej. Nie „poprawiaj” tego w pracy dodawaniem brakującej dziesiątej części procenta do dowolnej kategorii — po prostu zacytuj wartości tak, jak podaje je GUS, i nie buduj na nich wyliczeń wymagających sumowania do pełnych stu procent.
Gdzie studiuje najwięcej osób
Rozkład terytorialny jest silnie skoncentrowany. Najwięcej osób — 21,8%, czyli 287,8 tys. — studiowało w województwie mazowieckim. Najmniej, 0,9% (12,2 tys.), w województwie lubuskim. Różnica jest zatem ponad dwudziestokrotna.
Jedna uwaga interpretacyjna, którą warto przepisać do własnej pracy: GUS przypisuje studentów do województw według siedziby uczelni łącznie z filiami, a nie według miejsca zamieszkania studenta. Liczba dla mazowieckiego mówi więc o tym, gdzie zlokalizowane są uczelnie, a nie o tym, skąd pochodzą studiujący. Jeżeli twoja praca dotyczy migracji edukacyjnej albo dostępności studiów w regionie, te dane nie odpowiadają na twoje pytanie i musisz sięgnąć po inne źródło.

Absolwenci: ilu ich jest i co kończą
W roku akademickim 2024/25 studia ukończyło 306,6 tys. osób, o 14,6 tys. więcej niż w roku 2023/24. Kobiety stanowiły 189,1 tys., czyli 61,7% absolwentów. Studia stacjonarne ukończyło 188,2 tys. osób (61,4%), niestacjonarne — 118,4 tys.
Struktura według grup kierunków kształcenia (klasyfikacja ISCED-F 2013) wygląda następująco:
| Grupa kierunków | Absolwenci | Udział |
|---|---|---|
| Biznes, administracja i prawo | 76 355 | 24,9% |
| Zdrowie i opieka społeczna | 40 600 | 13,2% |
| Nauki społeczne, dziennikarstwo i informacja | 39 539 | 12,9% |
| Technika, przemysł, budownictwo | 37 833 | 12,3% |
| Nauki humanistyczne i sztuka | 29 807 | — |
| Usługi | 23 223 | — |
| Kształcenie | 19 163 | — |
| Technologie teleinformacyjne | 18 081 | — |
| Nauki przyrodnicze, matematyka i statystyka | 10 343 | — |
| Indywidualne studia międzyobszarowe | 7 018 | — |
| Rolnictwo | 4 633 | — |
| Ogółem | 306 595 | — |
Warto zauważyć, że jedna grupa — biznes, administracja i prawo — odpowiada za blisko jedną czwartą wszystkich dyplomów, a cztery największe grupy razem za około 63%. Jeżeli piszesz pracę o rynku pracy absolwentów, to właśnie ta koncentracja jest ciekawszym punktem wyjścia niż sama liczba ogółem.
Absolwenci cudzoziemcy
Wśród 22,6 tys. absolwentów cudzoziemców najwięcej pochodziło z Ukrainy (39,6%) i Białorusi (12,2%). Ponad połowę stanowiły kobiety (56,0%). Studia stacjonarne ukończyło 87,3% cudzoziemców, a najczęściej wybieraną grupą kierunków był biznes, administracja i prawo (32,8% ogólnej liczby absolwentów cudzoziemców).
Udział cudzoziemców w kierunkach biznesowych jest zatem wyraźnie wyższy niż w populacji absolwentów ogółem (32,8% wobec 24,9%). To różnica wystarczająco duża, by w pracy o umiędzynarodowieniu uczelni potraktować ją jako osobne ustalenie, a nie jako wariację ogólnego trendu.
Skąd pochodzą te dane: POL-on i GUS
Podstawą jest Zintegrowany System Informacji o Nauce i Szkolnictwie Wyższym POL-on. Na jego podstawie GUS podaje, że w roku akademickim 2025/26 w Polsce działało 345 uczelni. Uwaga kluczowa dla ścisłości: omawiane opracowanie dotyczy 328 uczelni, które złożyły sprawozdania statystyczne, a nie wszystkich 345.
To rozróżnienie znika w większości wtórnych opracowań i właśnie dlatego jest warte podkreślenia w twojej pracy. Zdanie „w Polsce działa 345 uczelni, w których studiuje 1322,8 tys. osób” jest nieprecyzyjne, bo obie liczby pochodzą z innych zbiorowości. Poprawna wersja brzmi: w POL-on odnotowano 345 uczelni, a dane o studentach obejmują 328 z nich.
Opracowaniem merytorycznym zajmuje się Urząd Statystyczny w Gdańsku, a dane źródłowe pochodzą z systemów informacyjnych ministerstwa właściwego do spraw szkolnictwa wyższego.
Dwa ograniczenia, które trzeba opisać w pracy
Pierwsze: to nie jest liczba osób. W uwagach metodologicznych GUS stwierdza wprost, że studentów wykazano tyle razy, na ilu kierunkach studiowali; ta sama zasada dotyczy absolwentów, którzy w danym roku ukończyli dwa lub więcej kierunków. Wartość 1322,8 tys. jest więc liczbą wpisów na kierunki studiów, a nie liczbą studiujących osób. Praca, która dzieli tę liczbę przez populację w wieku 19–24 lata i nazywa wynik „współczynnikiem skolaryzacji”, popełnia błąd — mianownik liczy osoby, licznik nie.
Drugie: data odniesienia. Dane o studentach prezentowane są według stanu w dniu 31 grudnia. Absolwent to natomiast osoba, która uzyskała dyplom w okresie od 1 stycznia do 31 grudnia danego roku kalendarzowego. Studenci są zatem migawką z jednego dnia, a absolwenci — sumą z całego roku. Zestawianie ich w jednym wskaźniku (na przykład jako „odsetek studentów, którzy się obronili”) jest metodologicznie niepoprawne, choć kuszące.
Jak poprawnie zacytować dane GUS w pracy dyplomowej
GUS formułuje swoje oczekiwanie jednoznacznie i warto się do niego zastosować, bo promotorzy to sprawdzają. Przy cytowaniu danych należy zamieścić informację „Źródło danych GUS”. Jeżeli natomiast publikujesz własne obliczenia wykonane na danych opublikowanych przez GUS — a więc każdy udział procentowy, wskaźnik dynamiki czy różnicę, którą policzyłeś samodzielnie — właściwa formuła brzmi „Opracowanie własne na podstawie danych GUS”.
W praktyce oznacza to, że pod jedną tabelą w twojej pracy mogą znaleźć się obie adnotacje: pierwsza pod kolumnami przepisanymi z publikacji, druga pod kolumną, którą sam wyliczyłeś. Rozdzielenie tych dwóch przypisów jest sygnałem dojrzałości warsztatowej, a jego brak — najczęstszym zarzutem przy ocenie rozdziału empirycznego opartego na danych zastanych.
Jeżeli masz już zebrane liczby, ale utknąłeś na przekształceniu ich w spójny tekst rozdziału, możesz zacząć pisać pracę w Tesify — narzędzie prowadzi cię rozdział po rozdziale i pilnuje, żeby każde źródło trafiło do bibliografii we właściwym formacie. Tekst nadal piszesz ty, w stu procentach.
Najczęściej zadawane pytania
Ilu studentów jest w Polsce w 2026 roku?
Według GUS w roku akademickim 2025/26, stan na 31 grudnia 2025 r., w polskich uczelniach kształciło się 1322,8 tys. osób. Jest to najnowsza dostępna wartość, opublikowana 15 czerwca 2026 r.
Czy liczba studentów w Polsce rośnie czy spada?
Rośnie od roku akademickiego 2020/21. Wcześniej, w latach 2015/16–2019/20, systematycznie spadała: z 1405,1 tys. do 1204,0 tys. Mimo pięciu lat wzrostu obecna wartość jest wciąż o 5,9% niższa niż w 2015/16.
Ile uczelni działa w Polsce?
W roku akademickim 2025/26 w systemie POL-on odnotowano 345 uczelni. Dane statystyczne o studentach obejmują 328 z nich, czyli te, które złożyły sprawozdania.
Ile prac dyplomowych powstaje rocznie w Polsce?
Nie ma publikowanej liczby prac dyplomowych jako takiej. Najbliższym dostępnym przybliżeniem jest liczba absolwentów — 306,6 tys. w roku akademickim 2024/25 — ale nie jest to ta sama wielkość, ponieważ na studiach pierwszego stopnia praca dyplomowa nie zawsze jest wymagana, a osoba kończąca dwa kierunki jest liczona dwukrotnie.
Jaki procent studentów w Polsce to kobiety?
W roku akademickim 2025/26 kobiety stanowiły 58,2% studiujących ogółem. Wśród absolwentów roku 2024/25 udział ten był jeszcze wyższy i wyniósł 61,7%.
Czy mogę użyć tych danych w pracy licencjackiej bez pytania GUS o zgodę?
Tak, dane publikowane przez GUS można cytować, pod warunkiem zamieszczenia informacji o źródle w formie wskazanej przez urząd. Przy własnych przeliczeniach obowiązuje formuła o opracowaniu własnym na podstawie danych GUS.
Skąd wziąć dane w podziale na konkretne uczelnie i kierunki?
Do informacji sygnalnej dołączane są tablice w formatach XLSX i CSV, w tym zestawienie studentów i absolwentów według województw, uczelni, grup, podgrup i nazw kierunków studiów. To ten plik, a nie sama informacja sygnalna, jest właściwym źródłem, jeśli twoja praca dotyczy pojedynczej uczelni lub kierunku.
Dlaczego moje wyliczenia nie zgadzają się z podanymi procentami?
Najczęściej z dwóch powodów: publikacja zaokrągla wartości do jednej dziesiątej procenta, a liczby bezwzględne podaje w tysiącach z jednym miejscem po przecinku. Drobne rozbieżności rzędu 0,1–0,3 punktu procentowego są więc normalne i nie świadczą o błędzie. Rozbieżność większa niż pół punktu zwykle oznacza, że porównujesz dane z różnych lat albo z różnych zbiorowości.
Dane w tym zestawieniu pochodzą z publikacji Głównego Urzędu Statystycznego Szkolnictwo wyższe w roku akademickim 2025/2026 (informacja sygnalna, 15 czerwca 2026 r.). Przed użyciem w pracy sprawdź, czy nie ukazała się nowsza edycja — GUS publikuje ją corocznie.
